22/05/2017

PHOTO DIARY: APRIL


Kwiecień jak każdy inny miesiąc minął mi w mgnieniu oka. Jednak ten miesiąc nie był do końca taki sam jak pozostałe, bo spełniło się jedno z moich marzeń - w końcu doczekałam się założenia aparatu ortodontycznego! I w związku z tym zamierzam ruszyć z moim kanałem na YouTube pełną parą! Zapraszam Was na mój pierwszy film, w który jestem przed kamerą a nie za nią jak to było dotychczas. 


A teraz czas abyście obejrzeli kilka zdjęć z kwietnia.




W tym pudełku wciąż była pizza i myślę, że ona o tym wiedziała i pilnowała jej. 




W kwietniu odwiedziłam gliwicką palmiarnię, w której nakręciłam krótkiego vloga!





Czasami wydaje mi się, że wiecznie czekam na pociąg, autobus czy samolot...


Najpierw kawa, a praca może zaczekać.

28/04/2017

NEW IN - COSMETICS

Big sales were launched in Polish drugstores during the last couple of days. What more makes happy a woman than sales? I bought some cosmetics: three which I already had and love, and three totally new for me.
So let's start with these ones I love and recommend! I'm kind of a person, who's when find something really good don't look for better one, but keep using that good one. That's why I bought these things again.

Chyba nie ma osoby w Polsce, która nie słyszała o wielkiej promocji w Rossmannie -49% (a nawet -55% jeśli ma się aplikację Rossmanna) oraz promocji 1+1 w Hebe. 
Myślę, że jestem typem dziewczyny, której jeśli coś się spodoba i sprawdza to zostaje przy tym, a nie szuka czegoś lepszego, nie testuję co chwila czegoś nowego. Na promocjach kupiłam trzy rzeczy, które już miałam i kocham oraz trzy zupełnie nowe.
1. L'oreal Volume Million Lashes So Couture 
I can describe this mascara with one word: perfect. It's the best mascara I've ever used. It cost almost a bomb for me (that's why I always buy it on sales :)), but it's worth every penny. My lashes looks so good, they're so long, there are plenty of them and it's long lasting! 

To moja maskara idealna. Kosztuje niemalże fortunę (w regularnej cenie koło 60 złotych), dlatego zawsze kupuję ją na przecenie -49%, ale moim zdaniem jest warta każdego grosza. To co robi z moimi rzęsami jest niesamowite: wydłuża je, lekko pogrubia (o efekt "pajęczych nóżek" trzeba się naprawdę postarać), sprawia, że mam ich więcej i jest długotrwała. Oprócz tego w ciągu dnia nie osypuje się i nie rozmazuje nawet w kontakcie z wodą. 
 2. Rimmel Stay Matte Pressed Powder
I'm not really sure why I bought for the first time, but I'm still going to but it and it's my favourite powder. It keeps my face matte for hours and it's productive - I started my previous powder in January and I'm still using the same one. 

Nie jestem pewna, dlatego kiedyś skusiłam się, by go kupić, ale używam go do dzisiaj i jest to mój ulubiony puder. Po tym jak nacięłam się na puder fixing powder z Wibo prędko do niego wróciłam. Ładnie matuje na kilka godzin, nie zostawia "pudrowej" twarzy i wystarcza na całkiem długo (poprzednie opakowanie kupiłam w styczniu i dopiero niedawno na środku dobiłam do dna). 
 3. Maybelline Browdrama Sculpting Brow Mascara 
It's the only one brow mascara I've ever used and I really like it. It makes my brow stay in place for whole day and also they are a little bit darker.

To jedyna maskara/żel do brwi jakie kiedykolwiek używałam i bardzo ją lubię. Sprawia, że moje brwi są "sztywne" i zostają na miejscu przez cały dzień a do tego są nieco ciemniejsze. Jak na razie nie szukam żadnej innej. :) 
Now it's time for new cosmetics! 
Teraz czas na kosmetyki, które są dla mnie kompletnymi nowościami.  

4. Bourjois 1 2 3 Perfect CC Cream 
My complexion is extra pale last time. I was using Bourjois Healthy Mix in 51 Vanilla shade since October, but in January I realised it's too dark for me. So I started looking for very bright shade of flouid or CC cream, but it was really hard to find something like this. I finally found this CC Cream which has perfect shade for my pale complexion. I can't say more about it for now, but if I like it I'll let you know.

Od października używałam Healthy Mix'a z Bourjois, ale w styczniu po przeciągnięciu go na szyję (co robiłam zawsze) okazało się, że jest dla mnie za ciemny. Zaczęłam szukać jakiegoś jasnego lekkiego podkładu lub kremu CC, bo moja skóra nie potrzebuje ciężkich podkładów. O tym kremie CC słyszałam dobre opinie, a gdy sprawdziłam, że jest naprawdę jasny kupiłam go. W Hebe była promocja 1+1, dlatego zaopatrzyłam się od razu w dwa. :)

 5. WIBO Smooth'n Wear Blusher 
I was looking for matte blusher. I took this one for me without reading opinions. It cost only five polish zloty on sale so even if it won't be good for me I didn't waste a lot of money. I didn't know which shade choose, but finally I decided for shade number one. The colour it's not hard, so it's great for beginners in make-up (that's me! :)), because it doesn't make a big stain on our cheeks.

Szukałam różu, który nie będzie miał w sobie żadnych rozświetlających drobinek. W Rossmannie rozglądałam się za takowym i chwyciłam właśnie ten róż. Nie wiedziałam jaki odcień powinnam wybrać, ale w końcu zdecydowałam się na ten w odcieniu nr 1. Nie jest bardzo napigmentowany, dzięki czemu jest odpowiedni dla osób początkujących (czyli dla mnie :)), bo nie zrobią sobie nim wielkiej plamy na policzkach. :) 
6. Lovely K LIPS - Matte liquid lipstick & lip liner | Lovely lips

I think everyone heard about lip kits from Kylie Cosmetics. Lovely a polish brand made "inspired by" lip kit. You should've knew one thing - I'm not a fan of fake things like bags or clothes, especially when it really looks alike for example Louis Vuitton bag and you know it when you only look at it. But on lips or face there are not labels. So I decided to try it, because everyone talk about it on polish Youtube. It's a lot cheaper and easier to buy for people in Poland (but it's sold out really often). My shade is "Lovely lips" and it's great for everyday.

Myślę, że nie ma osoby, która nie słyszałaby o lip kit'ach od Kylie. Polski Youtube huczał o "inspirowanych" lip kitach od Lovely. Musicie wiedzieć jedno - nie jestem fanką ani nie popieram podróbek torebek czy ubrań, zwłaszcza jak już na pierwszy rzut oka widać, że to jest podróbka torebki na przykład Louisa Vuittona. Jednak na twarzy czy ustach nie ma metek, nie widać czy jest to najnowsza pomadka Dior, Kylie Cosmetics czy Lovely. Zdecydowałam się ją kupić z czystej ciekawości, poza tym ten komplet jest znacznie tańszy i łatwiejszy do zdobycia niż lip kity Kylie, chociaż te "nasze" są często wyprzedane. Odcień który mam to "Lovely lips" i myślę, że świetnie nadaje się na codzień.


14/04/2017

LOOK OF THE DAY - BLACK & WHITE


I know - it's spring and I should wear more colourful outifts. But when I look inside my wardrobe all I see is black, white and grey. I really don't own many colourful clothes. Ups? But let's be honest - those colors are basics and almost everything looks good with each other. 
You know why am I so happy about this season? It's season for my all the time favourite and the most comfortable shoes - Converse. In this look I'm wearing a black ones, but soon you'll see my favourite pair of Converse - white and low, which I can style white almost everything and wear in thousand of ways. 

Wiem - jest wiosna, powinnam nosić bardziej kolorowe ubrania. Gdy patrzę w swoją szafę to jedynie czasem spośród szarych, białych i czarnych ubrań przebija coś kolorowego. Ale bądźmy szczerzy - te kolory są świetną bazą i świetnie ze sobą współgrają. 
Wiecie dlaczego tak bardzo cieszę się z tej wiosny? Bo w końcu mogę nosić moje ulubione i najbardziej wygodne buty - Conversy. W dzisiejszym stroju mam czarne, ale bardziej kocham krótkie, białe Conversy, które mogę zestawić prawie ze wszystkim (jeszcze chyba nie znalazłam czegoś w mojej szafie do czego by one nie pasowały) i na mnóstwo sposobów. 










12/04/2017

PHOTO DIARY: MARCH


March was a... weird month. In the begging I thought "Everything is going in the right direction", but then something terrifying happened and it really broke me. Now I feel better, but still think about it and feel sad. But it's not time and place for writing about my personal life. Here I am with few photos of march. 

Marzec był dziwnym miesiącem. Na początku miałam myśli, że w końcu wszystko idzie tak jak powinno iść od początku roku. Jednak jak to w życiu bywa, gdy w końcu stwierdzisz, że wszystko jest okej coś musi pójść nie tak. I poszło. Stało się coś czego naprawdę się nie spodziewałam i to załamało mnie. Teraz czuję się już lepiej, jednak wciąż myślę o tym co się stało i nie potrafię się z tym pogodzić. Jednak blog to nie jest miejsce na to, by pisać o moim prywatnym życiu. Zapraszam Was na przegląd zdjęć z marca!



Cat's paws // Kocie łapki




Family portrait // Portret rodzinny  


Very, very sweet evening with my best friend // Baaardzo słodki wieczór z moją przyjaciółką




Art made by students // Sztuka w wykonaniu studentów



If I only could come back to my secondary technical school I would do it. The best four years of my life. // Gdybym mogła to bardzo chętnie wróciłabym do technikum. To były najlepsze cztery lata mojego życia. 


In last month's photo diary post I wrote about my typical evening. Here's my typical morning. // W poście z cyklu photo diary pisałam wam o moim typowym wieczorze. Oto jak wygląda mój typowy poranek. 





Spring! // Wiosna!


It's time for my favourite pair of shoes! // Czas na moje ulubione buty!



Season for ice creams it's finally opened // Sezon na lody uważam za otwarty


Perfect evening for me: pizza and actually watched series // Mój idealny wieczór: pizza i serial, który aktualnie oglądam



1. Food tracks in my town // 2. & 4. Spring // 3. Nabu and her toy. 
1. Zlot food tracków w moim mieście // 2. i 4. Wiosna 3. Nabu i jej zabawka